Borelioza – jak twierdzi wielu lekarzy, grozi nam istna pandemia! Bo borelioza jest groźną chorobą, ale można być nią dotkniętym i zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy. Ludzie cierpią, mają różnego rodzaju objawy ( podam poniżej), których nie można wyleczyć, bo nie są prawidłowo zdiagnozowani. I właśnie moja koleżanka, chora na SM, ma w rodzinie dwie osoby, też chore na SM. I wyobraźcie sobie – drążyły temat na własną rękę, zrobiły badania w kierunku boreliozy – okazało się, że właśnie to na nią chorowały! Więc nie dziwcie się, że wspomniana znajoma też poddała się takim badaniom i …… chyba się domyślacie. Tak, ona też z SM nie ma nic wspólnego! Trudność w diagnozowaniu tej choroby i w związku z tym, z wieloma pomyłkami, wynika z kilku aspektów. W około 50% przypadków ukąszenia przenoszącym chorobę kleszczem nie występuje tzw. rumień. Objawy są praktycznie porównywalne z występującymi w SM, ale przede wszystkim,  zdecydowana większość neurologów nie zawraca sobie głowy wykluczeniem boreliozy i nawet nie zleca podstawowego badania, które nazywa się eliza. Inna sprawa, że tak naprawdę to badanie w ogóle nie jest miarodajne! Wiarygodnym jest tzw. western blot, ale kosztuje około 150 zł i nie jest refundowany przez NFZ. I właśnie koleżanka sama wykonała to badanie i okazało się, że choruje na boreliozę! Mało tego, lekarz, który teraz ją prowadzi, powiedział o swoich doświadczeniach z „rzekomo chorymi na SM” , którzy okazywali się chorymi na boreliozę. Dlatego od razu wam o tym piszę;  nie lekceważcie tego –  dla własnego bezpieczeństwa i pewności zróbcie test western blot, bo może wasz SM nazywa się borelioza i da się wyleczyć!

Poniżej objawy, które powinny niepokoić, a których medycyna nie potrafi wyleczyć – mogą wskazywać na boreliozę:

*ciągłe uczucie zmęczenia; fibromialgia: bóle mięśni, ścięgien; bóle stawów, zwłaszcza kolan, pleców, szyi, bóle żołądka, jelit, zaburzenia trawienne, naprzemienne biegunki i zaparcia; skurcze i pocenie się w nocy, problemy ze snem

* ciągłe bóle głowy, uczucie otępienia, szumy uszne; zaburzenia oddychania;

* zaburzenia wzroku, porażenie nerwu twarzowego; problemy z koncentracją lub pamięcią;

* chroniczna depresja; problemy skórne; ze snem; z wysławianiem się.

Borelioza może dotyczyć każdego! Od kilku miesięcy tworzy się i zaczyna bić na alarm wielki międzynarodowy ruch inicjowany przez stowarzyszenia chorych, którzy poważnie podchodzą do przewidywań kanadyjskich ekspertów, że w 2020 roku 80% populacji będzie narażona na boreliozę. Domagają się podjęcia w trybie pilnym kampanii informacyjnej w społeczeństwie, kształcenia lekarzy, poprawienia diagnozowania. Podjęcie podobnej inicjatywy w Polsce ma absolutnie zasadnicze znaczenie, przecież niemal cały obszar naszego kraju jest terenem endemicznym dla roznoszących tę chorobę kleszczy! Tymczasem nasza służba zdrowia zdaje się nie dostrzegać problemu. Dlatego, po raz kolejny,  to ty musisz wziąć własne zdrowie w swoje ręce!