Kolejna babska, wartościowa książka. Napisana przez jedną z moich ulubionych autorek, Małgosię Kalicińską. Tym razem w duecie z córką, Basią Grabowską.   Skłania do refleksji nad relacją matka – dorosła córka. I chociaż te dwie osoby bardzo się kochają, nie potrafią tego okazać, wyartykułować. W pośpiechu życia, niewypowiedziane żale, niedokończone rozmowy ( CZAS, CZAS !), nieobgadane na bieżąco problemy budują WYSOKI MUR miedzy dwoma, wydawać by się mogło, najbliższymi osobami. Pozwoliły mu urosnąć tak, że rozbić go mogła tylko sprytna intryga trzeciej bohaterki tej powieści, doświadczonej,  „przyszywanej” ciotki Ireny. Ten mur nie wybudowałby się wcale, gdyby matka i córka znalazły czas na rozmowę; nie wymianę informacji, nie ocenianie i pouczanie -  tylko empatyczne, pełne miłości i zaangażowania wysłuchanie drugiej strony, docenienie jej sukcesów na polu zawodowym.

       Kalicińska umiejętnie pokazuje, do czego doprowadza zamiatanie wzajemnych pretensji i żalów „pod dywan” . I jak bardzo mogą nam pomóc rady doświadczonych seniorów rodu w chwili, kiedy nie mamy pomysłu na wyjście z impasu, kiedy już tak nakręcimy spiralę nienawiści i pretensji o wszystko, że nie wiemy, jak wybrnąć. Warto „posypać głowę popiołem”, pierwszej przeprosić, wyciągnąć rękę do zgody….. Pamiętacie? – lepiej mieć dobrą relację i spokój niż rację……                                                               

     Ta książka pomoże nie tylko uzdrowić stosunki między matką i córką, ale ukazuje też racje i sposób myślenia „drugiej strony”. Myślę, że wiele spraw jest                               uniwersalnych i ma zastosowanie także na linii matka – syn. I znowu potwierdza się, że najważniejsza jest ROZMOWA, a na tzw. ciche dni                              zwyczajnie szkoda życia.

 

Na koniec przytoczę „przykazania” Prof. Leszka Kołakowskiego (zacytowane w książce)

 

 PO PIERWSZE -  PRZYJACIELE

A poza tym: Chcieć niezbyt wiele.

WYZWOLIĆ SIĘ Z KULTU MŁODOŚCI.

Cieszyć się pięknem. Nie dbać o sławę.

Wyzbyć się pożądliwości.

NIE MIEĆ PRETENSJI DO ŚWIATA.

Mierzyć siebie swoją własną miarą.

Zrozumieć swój świat. NIE POUCZAĆ.

Iść na kompromisy ze sobą i światem.

Nie wierzyć w sprawiedliwość świata.

Z zasady ufać ludziom. NIE SKARŻYĆ SIĘ

 

Kalicińska IRENA kalicińska usmiech kalicińska